Żywa lekcja historii pt. „Hans Kloss z Jaślisk”

W poniedziałek 9 grudnia gościliśmy w naszej szkole p. Lidię Zielonkę, emerytowaną nauczycielkę SP w Zarszynie. Pani Lidia w pasjonujący sposób przybliżyła uczniom sylwetkę urodzonego w Jaśliskach  bohatera AK Rudolfa Probsta.   Będąc młodym, bo zaledwie dwudziestoletnim chłopakiem, wykorzystując pochodzenie austriackie i bardzo dobrą znajomość języka niemieckiego, wstąpił do sanockich struktur gestapo. Służąc tam przez okres kilku miesięcy jako tłumacz przekazywał stronie polskiej tajne informacje, dzięki czemu ocalił wielu ludzi od pewnej śmierci. W wygłoszonej prelekcji brała udział młodzież klasy VII i VIII SP.  Całość zwieńczona została projekcją filmu powstałego pod patronatem rzeszowskiego oddziału IPN poświeconego Rudolfowi Probstowi  pt. „Byłem w gestapo”.                  

   Mariusz Kuchta

 

Bohater, który urodził się w Jaśliskach.

          Rudolf Probst – bohater Armii Krajowej, Profesor Oświaty, budowniczy szkoły i  dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu Podlaskim, szanowany i ceniony nauczyciel, założyciel radzyńskiego koła PTTK. Człowiek o filmowym życiorysie, który zachwycał skromnością i pracą dla lokalnej społeczności. Odznaczony m. in. Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Armii Krajowej.

          Urodził się 23 marca 1923 roku w Jaśliskach. Jego ojciec pracował tam w tartaku, a potem w poszukiwaniu pracy przeniósł się do Ustrzyk, Smorza, a następnie w 1934 r. do Zarszyna. Tam mały Rudek chodził do szkoły podstawowej, a potem do Gimnazjum Męskiego w Sanoku.

          Już jako siedemnastoletni chłopak /w 1940 r./związał się z konspiracją. Został członkiem ZWZ, później AK. Rozwoził tajną prasę, zdobywał od Niemców broń, brał udział w podpaleniu niemieckiego pociągu. W 1942 roku sanocki obwód AK zalała fala aresztowań. Coraz śmielej poczynali sobie konfidenci, liczba donosów, po których dochodziło do aresztowań, ciągle rosła. Jedynym sposobem obrony polskiego podziemia było przeniknięcie w struktury sanockiego gestapo. Na „wtykę” wyznaczono wtedy Rudolfa Probsta. Był bardzo dobrym kandydatem, bo biegle władał językiem niemieckim, miał niemiecko brzmiące nazwisko, a jego rodzice, by uniknąć wywózki do Niemiec, podpisali volkslistę. Po dokładnym sprawdzeniu całej rodziny, Rudolf Probs został zatrudniony w gestapo w listopadzie 1943 r. Początkowo pełnił funkcję gońca, a potem otrzymał służbowy mundur i został tłumaczem. Czytał korespondencję, brał udział w przesłuchaniach, odbierał telefony i dalekopisy. Dzięki temu miał dostęp do wielu informacji, nawet tych tajnych. Przekazywał je potem Stanisławowi Ryszowi – przyjacielowi z Zarszyna, który był zatrudniony w majątku dworskim w Besku. Probst pracował w gestapo 8 miesięcy i w tym czasie nikt z członków sanockiego obwodu AK i ich współpracowników nie został aresztowany! Pewne jest, że działalność Rudolfa Probsta uratowała życie co najmniej kilkudziesięciu osobom. Oprócz tego Probst pomagał w tworzeniu listy zbrodniarzy hitlerowskich, informował o szczególnie aktywnych konfidentach, zdarzało się, że ratował życie już aresztowanym więźniom gestapo. Niemcy byli coraz bardziej nerwowi, bo planowane akcje nie przynosiły efektów i zaczęli podejrzewać zdradę. W czerwcu 1944 r. jeden z więźniów zeznał, że w gestapo jest „wtyka”. Probst w ostatniej chwili wymknął się z siedziby gestapo zabierając ze sobą pistolet, kilka naboi i listę konfidentów. Wskoczył do pociągu towarowego i dotarł do Zarszyna. Tam przyjaciele z AK schowali go na strychu browaru. Mimo skrupulatnych poszukiwań Niemcy go nie znaleźli. Potem Rudolf Probst został członkiem oddziału partyzanckiego. Brał udział w akcji „Burza”, a po wojnie przeniósł się do Lublina, gdzie zdał maturę i ukończył studia na UMCS-ie zdobywając tytuł magistra biologii. Był nauczycielem w liceum w Tarnogórze, potem w Grabowcu, a następnie został dyrektorem liceum w Kocku. Po kilku latach przeniósł się do Radzynia Podlaskiego. Piastował funkcję dyrektora liceum i dzięki Jego ogromnemu zaangażowaniu wybudowano piękny budynek nowej szkoły, który służy uczniom do dziś. Był nauczycielem przez 40 lat i Jego wychowankowie wspominają Go z ogromnym szacunkiem.

Rudolf Probst zmarł 13 lutego 2015 roku w wieku 92 lat. Z honorami wojskowymi odprowadzono Go na miejscowy cmentarz, a w ostatniej drodze towarzyszyła mu rzesza mieszkańców Radzynia Podlaskiego. Wspaniały, skromny człowiek. Bohater filmu dokumentalnego „Byłem w gestapo”, który przedstawiając się mówi: „Urodziłem się w Jaśliskach”. I mieszkańcy Jaślisk też powinni o nim pamiętać.

Lidia Zielonka

Opublikowano: 08 stycznia 2020 15:34

Kategoria: Aktualności

Zdjęcia:

Wyświetleń: 460

Wszelkie prawa zastrzeżone © Szkoła Podstawowa w Jaśliskach

Realizacja: Superszkolna.pl

Zaszyfrowany adres tej strony